Absolutorium i wotum zaufania dla burmistrza Tomasza Latochy – zgoda ponad podziałami

0
718

Podczas sesji 28 czerwca br. radni miejscy jednogłośnie udzielili burmistrzowi Brzeska Tomaszowi Latosze absolutorium za wykonanie gminnego budżetu w 2022 roku. Jak zawsze przy podejmowaniu uchwał dotyczących absolutorium z wykonania budżetu, głosowanie zostało poprzedzone odczytaniem opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej oceniającej sprawozdanie podsumowujące realizację tego budżetu. Skład orzekający Kolegium RIO podkreślił, że przy realizacji budżetu za 2022 zostały spełnione wszelkie wymogi ustawy o finansach publicznych.

Pozytywną opinię sformułowała także komisja rewizyjna wnioskująca o udzielenie absolutorium. Zanim radni przystąpili do głosowania nad absolutorium, burmistrz przedstawił raport o stanie gminy za rok 2022, w którym ujęte były wszystkie inwestycje większego i mniejszego kalibru zrealizowane w ubiegłym roku. Wiele z nich to efekt prowadzonej od początku kadencji polityki zrównoważonego rozwoju gminy.

W głosowaniu nad wotum zaufania i absolutorium dla burmistrza uczestniczyło 18 radnych i wszyscy uczestniczący w tym dniu w sesji Ray Miejskiej w Brzesku, zarówno przy podejmowaniu uchwały o udzieleniu absolutorium z wykonania przez burmistrza budżetu za rok 2022 jak i będącej konsekwencją pierwszej uchwały, uchwały o udzieleniu burmistrzowi wotum zaufania byli jednomyślni.

Po podliczeniu głosów na sali obrad rozległy się oklaski. Tomasz Latocha za każdym razem od początku obecnej kadencji otrzymuje od radnych 100-procentowe poparcie dla swoich działań.

Udzielenie wotum zaufania jest naturalną konsekwencją udzielenia absolutorium z wykonania budżetu. Burmistrz, mając rozeznanie zarówno w potrzebach gminy jak i finansowych możliwościach, co roku przygotowuje projekt budżetu, który przedstawia radnym.  Od początku kadencji jest to projekt, w którym widać troskę o każde sołectwo i o każdą część miasta. Co roku kolejne zadania, począwszy od tym drobnych, a skończywszy na niezwykle ambitnych o których się mówiło od lat i na mówieniu się kończyło. Radni po dyskusjach na wszystkich komisjach przyjmują przedstawiony projekt, dokonując w nim najczęściej jedynie drobnych zmian i uzupełnień, bo projekt zazwyczaj uwzględnia wszystko to, o czym się przez cały rok mówiło i nie jest wielkim zaskoczeniem. Gdyby więc nie udzielili wotum zaufania za precyzyjne wykonanie wszystkich zadań przewidzianych w budżecie który sami uchwalili, to by oznaczało, że nie udzielają wotum zaufania samym sobie.

Burmistrz Tomasz Latocha obejmując swój urząd, od początku deklarował, że nie traktuje tego zaszczytnego stanowiska do budowania własnej chwały, tylko jako miejsca służby dla wszystkich mieszkańców, że ma świadomość, iż wybory w sposób naturalny rozbudzają różnego rodzaju emocje, niekoniecznie pozytywne. Jednak kiedy opada kurz powyborczych zmagań, nadchodzi czas ciężkiej pracy, bo dobra przyszłość buduje się w codziennym, nie zawsze medialnie atrakcyjnym, trudzie. Tak zawsze było, jest i będzie. W jednym z udzielonych wówczas wywiadów, odpowiadając na pytanie dotyczące współpracy z radnymi, którzy nie są z popierających go klubów, powiedział, że będzie dążył do współpracy, bo nie ma czasu ani ochoty na marnowanie energii na jałowe kłótnie. Trzeba przyznać, że słowa dotrzymał, i mimo początkowo trudnego okresu, nie dał się sprowokować, nie puściły mu nerwy i nie wszedł na wojenną ścieżkę z nikim, nawet jeżeli spotykał się z próbami robienia z Rady Miejskiej karykatury Sejmu, gdzie jałowe dyskusje i bezsensowne bicie piany jest żenującą codziennością, której musimy być – na nasze nieszczęście – codziennie świadkami. Radni miejscy również przekonali się, że o wiele lepiej i skuteczniej jest współpracować, podejmować wspólne decyzje i realizować je dla dobra mieszkańców gminy, niż kłócić się tylko dlatego „że jest się z opozycji’. Przecież radni miejscy, tak jak wszyscy mieszkańcy naszej gminy, są członkami tej samej społeczności. Znają się, uczestniczą w tych samych imprezach, spotykają się na co dzień w różnych sytuacjach życiowych. Zdecydowanie łatwiej jest żyć, będąc w zgodzie, niż wyszukiwanie sobie na siłę problemów. To – cytując klasyka – „oczywista oczywistość”. Po kilku latach, radni przekonali się, że bicie piany i rozbłyskiwanie na sesjach pod adresem burmistrza, różnego rodzaju, nie zawsze wysokiego lotu filipikami jest trochę żenujące i „szkoda czasu i atłasu” na takie dziecinne zachowanie, bo jest wręcz przeciwskuteczne. No i bardzo słusznie. To świadczy, że radni są jednak osobami poważnymi i nie dają się nakręcać. Przecież można mieć swoje odmienne poglądy polityczne, a równocześnie na gminnym podwórku zgodnie współpracować nad rozwiązywaniem naszych wspólnych spraw z troską i odpowiedzialnością.

Samorządowi tej kadencji przyszło pracować w wyjątkowo trudnych czasach. Burmistrz i radni musieli się zmierzyć z wyzwaniami jakich nie doświadczali ich poprzednicy. Czas bezprecedensowego „zatrzymania” gospodarki i całego życia społecznego ze względu na covid-19, następnie wojna na Ukrainie i największe w okresie powojennym wyzwanie logistyczne związanie z przyjęciem ogromnej liczby uchodźców, i jeszcze na dokładkę gwałtowny wybuch inflacji nie widzianej w takim rozmiarze od czasów osławionej balcerowiczowskiej transformacji. Z tym wszystkim trzeba sobie było poradzić. Można by się oczywiście było kłócić i skakać sobie do oczu, tylko w czym by to pomogło? Co byśmy zyskali, gdybyśmy do tych wszystkich nieszczęść, dołożyli jeszcze wzajemną nienawiść?

Na szczęście w naszej gminie to się nie stało – zarówno burmistrz jak i wszyscy radni stanęli na wysokości zadania i wspólnie pracowali, nad znalezieniem możliwie najlepszych rozwiązań dla piętrzących się trudności. To jest właśnie cecha ludzi dojrzałych. Możemy się różnić, ale jak trzeba się zabrać do roboty, bo bida na horyzoncie, to nikt nie strzela dziecinnego focha forever, tylko po prostu pomaga na ile tylko może. Radni mają swoje niełatwe obowiązki, które powierzyli im mieszkańcy, udzielając właśnie tym osobom swojego zaufania w czasie wyborów. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo i przyjemnie, ale też nikt nikogo nie zmuszał na siłę do bycia radnym. Mieszkańcy oczekują współpracy i wyników, a wszelkiego rodzaju kłótnicy nie mają pozytywnego odbioru.

W imieniu radnych podziękowania i gratulacje złożyła burmistrzowi przewodnicząca Rady Miejskiej Maria Kądziołka, która między innymi powiedziała: – Składając gratulacje, wiążemy nadzieję z tym, że wysiłek Pana burmistrza, zastępcy burmistrza i Pani skarbnik, jak również wszystkich pracowników Urzędu Miejskiego, jednostek organizacyjnych, Miejskiego Ośrodka Kultury, spółek gminnych, owocować będzie także w kolejnych latach, bowiem zrealizowane teraz inwestycje będą służyć kolejnym pokoleniom mieszkańców naszej gminy. Udowodnił Pan, że jest burmistrzem skutecznym, potrafiącym realizować projekty, podejmować śmiałe decyzje, starającym się jednoczyć, a nie dzielić. Miniony rok, już jako kolejny, był rokiem szczególnym, w którym wszyscy zostaliśmy poddani wielkim próbom – solidarności, pomocy, otwartych serc. Życzymy wytrwałości oraz pełnej realizacji zobowiązań i oczekiwań mieszkańców miasta i gminy Brzesko. 

Można powiedzieć, że to krótkie podsumowanie jest wręcz perfekcyjne. Efekty zgodnej współpracy burmistrza, radnych, oraz wszystkich jednostek organizacyjnych gminy, które wprowadzają w życie podjęte decyzje, czyli powodują  że „słowo staje się ciałem” będą służyć obecnym i kolejnym rocznikom i pokoleniom mieszkańców naszej gminy. Warto mieć w nich swój udział i zapisać się w naszej lokalnej historii jako osoba, która je tworzyła niż krytykowała.

foto. Brzesko.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj